środa, 23 kwietnia 2014

Zdrowa dusza, zdrowe ciało.

  Cześć!
Niektórzy może mnie znają, inni zaglądają tu pierwszy raz. Wcześniej pisałam opowiadania związane z zespołem Tokio Hotel.
  Postanowiłam założyć bloga na temat pielęgnowania swojego ciała i duszy. Większa część z Was pewnie wiele razy próbowała odchudzania, może zmiany trybu życia, zaczęcia jakiegoś nowego hobby, lub zwyczajnie zapragnęła zmian w swoim codziennym, monotonnym życiu. Wydaje się, że jest to bardzo skomplikowane. Przecież każdy ma na swojej głowie wiele obowiązków, niezależnie od wieku. Każdy chodzi do szkoły, na studia, do pracy. Gdzie jest mowa o jakiś konkretnych zmianach w dzisiejszym pośpiechu? Uwierzcie mi, że wystarczy tylko chęć i determinacja. Łatwo mi mówić? Bynajmniej, sama dobrze wiem, jak trudno jest ogarnąć wiele spraw i pogodzić to z realizacją swoich marzeń i obowiązków.
 Jeżeli pragniecie zmian w swoim życiu i zależy Wam na zdrowiu - świetnie trafiliście. Zapraszam!

                   

W swoim krótkim jak na razie życiu wiele razy próbowałam coś zmienić. Był to jedynie słomiany zapał.
 Do założenia bloga zainspirował mnie kurs zmiany nawyków żywienia na który zapisałam się trzy tygodnie temu. Jak sama nazwa wskazuje - tu nie chodzi tylko o schudnięcie. Jest to nauka o zmianie swoich dotychczasowych nawyków żywieniowych. Może się wydawać, że przecież wszystko jest w porządku, nie chorujecie. Tak naprawdę nieregularne i nierozsądne jedzenie przyczynia się do późniejszych chorób i dużych problemów z wieloma narządami. Myślę, że jeśli naprawdę pragniecie pozytywnej zmiany na lata, powinniście zostać tu na dłużej i zmieniać swoje życie krok po kroku, tak jak robię to ja. (Uwaga, zmiany ''wewnętrzne'' w organizmie, (czyt. zdrowe odżywianie) należy wprowadzać stopniowo - tydzień po tygodniu.)


 Tytuł bloga zawiera cztery wyrazy. Dwa pierwsze to ''zdrowa dusza''. Jestem muzykiem i wiem jak bardzo ważny jest czysty umysł i wrażliwość. Jak wspominałam na samym początku, ciężko wyrwać się z szarej codzienności pracowania i wykonywania obowiązków. Po całym dniu nic nam się nie chce i jesteśmy wykończeni. Zapewniam, że już po pierwszych zmianach swoich nawyków żywieniowych nabierzecie dużo energii i ochoty do życia. Warto przełamać początkową niechęć i zainwestować w siebie.
 Część bloga poświęcona zdrowej duszy, będzie moja interpretacją drobnych zmian, które w efekcie bardzo polepszają życie.
 Warto zacząć jak najwcześniej i nie odpuszczać nawet dla największej pokusy.
 Walczmy o SIEBIE.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz